A+ A A-

Co to znaczy "niepodległa"?

Najsłynniejsze wąsy w Polsce? Należały do postaci która musi kojarzyć się dzisiaj wszystkim z hasłem “niepodległość”! Podczas warsztatów “Co to znaczy niepodległa” Obserwatorzy dowiedzieli się, kim był Józef Piłsudski i dlaczego nazywamy go dziś “ojcem niepodległości”. Studenci DUCHa poznali marszałka nie tylko jako żołnierza i dowódcę, ale również jako ojca rodziny i gospodarza dworku Milusin. Wspólnie z prowadzącym zastanawiali się, czemu brak niepodległości mógł nam kiedyś przeszkadzać i jak poradziliśmy sobie z jej odzyskaniem.
Zajęcia poprowadził pan Michał Rukat.

Milusin

W świecie Pana Twardowskiego. Staropolskie baśnie i legendy.

Pan Twardowski, sprytny szlachcic, który parał się alchemią, wszedł w konszachty z diabłem dla uzyskania własnych korzyści. Rzeczywistość została więc zmieniona przez siłę ponadnaturalną. Tak właśnie prezentował się staropolski system wierzeń. Relikty pogańskiego, magicznego myślenia nie zostały całkowicie wykorzenione w toku chrystianizacji. Ciągle wierzono, że za wiele zjawisk odpowiadają istoty baśniowe. Podczas zajęć zapoznaliśmy się z kilkoma podaniami ludowymi, próbując dociec, jak ówcześni ludzie postrzegali świat pozazmysłowy. Jak można było zostać wilkołakiem? W jaki sposób ubożęta mogły pomagać domownikom? Jak wyglądała strzyga i w jaki sposób można było się przed nią bronić? Po kilku słowach wstępu dzieci zostały podzielone na mniejsze grupy, w których analizowały podania. Uzyskane wnioski na temat staropolskich istot fantastycznych prezentowały następnie przed resztą uczestników zajęć. Na koniec porównaliśmy wizerunek niektórych stworów baśniowych nowożytnych podań do ich przedstawienia we współczesnej popkulturze.

Wykład poprowadził p. Antoni Olbrychski.

Internet średniowiecza. Przełomowy wynalazek Jana Gutenberga.

Podczas wykładu Słuchacze DUCHa zostali zapoznani z historią pisma, druku oraz - nierozerwalnie z tym związaną - ewolucją książki na przestrzeni dziejów. Na początku omówione zostało pismo piktograficzne. W tej części spotkania Słuchacze tworzyli swoje własne piktogramy i przekonali się, że tego pisma używany również dzisiaj. Następnie wykładowca opowiadał, jak zmieniała się rola i budowa książki w starożytności. Przebyła ona długą drogą od zwoju papirusów aż do drewnianego kodeksu. Słuchacze DUCHa zastanawiali się, się jakie mogły być zalety, a jakie wady, czytania papirusowego zwoju. Uczestnicy zajęć mogli także spróbować własnych sił w pisaniu, posługując dawnymi materiałami pisarskimi. Próbowali pisać zarówno na woskowych tabliczkach, takich jak były używane w rzymskich szkołach, jak i piórem przy pulpicie naśladując mnicha pracującego w skryptorium.
    Nie zabrakło oczywiście prezentacji czcionek, takich samych, na których oparł swoją maszynę drukarską Jan Gutenberg. Suchacze DUCHa sami mogli ułożyć wyraz lub zdania a następnie je odbić. A na koniec? Uczestnicy pisali na maszynie z początku dwudziestego wieku.

Wykład poprowadził p. Łukasz Przybyłek.

 

Przestępca zostawia ślad, czyli historia daktyloskopii.

Podczas wykładu zajmowaliśmy się tropieniem tytułowych śladów, na podstawie których można zidentyfikować każdego człowieka. Okazało się, że jest to możliwe nie tylko na podstawie odciska palca u ręki, jak sądzi większość ludzi. Unikatowe dla każdego z nas linie, zwane liniami papilarnymi, mamy także… na stopach, małżowinach usznych i ustach. Uczestnicy wykładu dowiedzieli się, że wbrew powszechnej opinii daktyloskopia nie zajmuje się wyłącznie odciskami palców. To ogromny dział kryminalistyki, który bada ślady pozostawione na przykład przez małżowiny uszne (konchoskopia) czy usta (cheiloskopia). Obaliliśmy również mit, utrwalony przez książki i seriale kryminalne, że przestępca w rękawiczkach nie zostawia śladów, więc jest bezkarny. Na koniec zaś każdy z nas przygotował własną kartę daktyloskopijną – odciskając palce na autentycznym formularzu, jaki stosuje się współcześnie w policji.

Wykład poprowadziła p. Iwona Czarkowska.

 

Polak potrafi, czyli o korzyściach płynących z bitwy pod Wiedniem

Na tym wykładzie poznaliśmy wyjątkową postać Jerzego Kulczyckiego. Jako szpieg samego króla Jana III Sobieskiego bardzo pomógł w rozgromieniu wojsk tureckich pod Wiedniem. Jednak zasłynął nie tylko w czasach wojennych, ale przede wszystkim jako założyciel jednej z pierwszych w Europie kawiarni, pierwszej kawiarni w Wiedniu. W jego czasach mało kto wiedział jak parzyć kawę, gdzie ją kupić, a Jerzy Kulczycki jako osoba biegle władająca kilkoma językami i często odwiedzająca obce dalekie kraje taką wiedzą posiadał. Dziś w Wiedniu znajduje się ulica Kolschitzkygasse, a jego charakterystyczna podobizna w przebraniu tureckiego żołnierza jest rozpoznawalną pamiątką ze stolicy Austrii.

Wykład prowadził Przemysław Bogusławski.
kulczycki2

Więcej artykułów…

  1. OKO NA ZABYTKI
  2. Materiały do pobrania
  3. TAK BYŁO NA ZAJĘCIACH
  4. Awicenna - wielki medyk i jego kanon

Co się u nas działo

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
..__